Czy obecność marki na rosyjskim rynku zawsze oznacza pełne poparcie dla lokalnego biznesu? Odpowiedź wymaga spojrzenia na szczegóły, a nie tylko na nagłówki.
Lista Uniwersytetu Yale, aktualizowana niemal codziennie, pomaga sprawdzić, jak wygląda działalność międzynarodowych przedsiębiorstw po rozpoczęciu wojny w Ukrainie. W zestawieniu widnieją między innymi CanPack, Polpharma oraz TZMO. LPP nie figuruje na tej liście.
Firmy, które nie wycofały się z Rosji, mogą działać według różnych modeli. Jedne utrzymują sprzedaż, inne ograniczają operacje, zawieszają nowe inwestycje albo przekazują aktywa lokalnym podmiotom. Dlatego samo hasło „obecność na rynku” wymaga szerszego kontekstu.
W artykule analizujemy przykłady marek takich jak Emirates, Alibaba, Clarins, Lacoste, Honor i Storck. Sprawdzamy, jak decyzja biznesowa wpływa na gospodarkę, reputację oraz ocenę konsumentów. Pokazujemy też, dlaczego wycofanie nie zawsze wygląda tak samo, a obecność marki nie musi oznaczać bezpośredniej sprzedaży. Dla części odbiorców to kwestia wstydu, dla innych pragmatyczna strategia.
Najważniejsze informacje
- Lista Yale należy do najczęściej cytowanych zestawień dotyczących działalności firm na rosyjskim rynku.
- CanPack, Polpharma i TZMO znajdują się w analizowanym zestawieniu.
- LPP nie figuruje na liście Yale.
- Ograniczenie operacji różni się od pełnego wycofania.
- Obecność marki może oznaczać różny poziom sprzedaży oraz inwestycji.
- Dane mogą ulegać zmianie wraz z kolejnymi aktualizacjami.
Firmy, które nie wycofały się z Rosji – jak rozumieć aktualną listę marek
Katalog profesora Jeffreya Sonnenfelda oraz zespołu Yale nie jest zwykłym rankingiem. To uporządkowany opis decyzji dużych przedsiębiorstw wobec rynku rosyjskiego. Lista wstydu pokazuje skalę obecności, zakres sprzedaży i podejście do nowych inwestycji.
Wśród marek nadal aktywnych wymienia się Leroy Merlin, Auchan, Renault, Decathlon oraz Subway. Inna grupa ograniczyła działalność, lecz wciąż oferuje wybrane produkty. Przykładem jest Nestlé, znane w Polsce dzięki markom Winiary, Maggi, Nałęczowianka i Zielona Budka.
Volkswagen, McDonald’s oraz Goldman Sachs znalazły się natomiast po stronie przedsiębiorstw opuszczających rosyjski rynek po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny. Taki podział pomaga ocenić działania, zamiast stosować jedną etykietę wobec każdej firmy.
Data wpisu ma duże znaczenie. Sankcje, inflacja i zmiany prawa wpływają na biznes oraz gospodarkę kraju. Lista wstydu może więc ulegać korektom. Internauci często wzywają też do bojkotu produktów marek pozostających na miejscu. Warto sprawdzić aktualne źródło, skalę operacji i wpływ decyzji na gospodarkę, zanim wyciągnie się własne wnioski.
Największe międzynarodowe marki nadal obecne w Rosji
Różne modele biznesowe pokazują, jak szeroka bywa działalność Rosji wobec globalnych marek. Linie Air China, Air Serbia i Emirates nadal obsługują wybrane połączenia. Alibaba rozwija handel internetowy poprzez AliExpress.

W elektronice uwagę zwracają Honor, Asus i Bose. Sektor mody tworzą Babolat, Benetton, Diesel, Etam, Lacoste, Guess, Decathlon oraz Reebok. Clarins i Storck reprezentują kosmetyki oraz żywność. AstraZeneca działa w farmacji, a Cloudflare wspiera usługi cyfrowe.
Znaczenie dla lokalnej gospodarka ma także przemysł. Emerson Electric, Fortive, Koch Industries, PPG i International Paper pozostają obecne poprzez sprzedaż, serwis lub lokalne struktury. Taka działalność może wspierać gospodarka, lecz zakres operacji bywa ograniczony. Sama marka nie wskazuje skali inwestycji.
- Finanse: Credit Suisse, Raiffeisen i Societe Generale.
- Logistyka: Metro oraz wybrane sieci handlowe.
- Przemysł: Glencore i inni producenci.
Lista obejmuje wiele przedsiębiorstw, lecz każda firma wymaga osobnej oceny. W sprawie sankcji ważne są przepływy kapitału, kredyt, podatki oraz wpływ na gospodarka. Dane zmieniają się wraz z decyzjami grup i aktualizacją źródeł.
| Sektor | Przykładowe marki | Typ obecności |
|---|---|---|
| Transport | Air China, Air Serbia, Emirates | Połączenia lotnicze |
| Handel i moda | Alibaba, Lacoste, Reebok | Sprzedaż lub dystrybucja |
| Finanse | Raiffeisen, Credit Suisse | Usługi kapitałowe |
Polskie i austriackie firmy prowadzące działalność na terenie Rosji
Polski ślad na rynku rosyjskim tworzą CanPack, Polpharma, TZMO oraz Cersanit. Yale różnicuje reakcje przedsiębiorstw na pełnoskalową wojnę. Obecność może oznaczać sprzedaż, lokalną produkcję albo ograniczone kontakty handlowe.

Największe emocje budzi Raiffeisenbank International. Bank działa tam od 1996 roku. W ubiegłym roku wypracował 3,6 mld euro zysku, a około 2 mld euro, czyli 60 proc., pochodziło z rosyjskiego biznesu. Financial Times przypisał RBI około 50 proc. międzynarodowych płatności opuszczających Rosję. Dane banku wskazywały 25 proc. Ta różnica pokazuje, jak ważne są źródła w tej sprawie.
Austriacki producent Agrana prowadzi zakład w Sierpuchowie od 2005 roku. Zatrudnia 300 pracowników, a lokalna działalność daje około 2 proc. sprzedaży grupy, wartej 2,9 mld euro. Strabag notuje na tym terenie mniej niż 1 proc. produkcji. Prawie 30 proc. spółki należy do cypryjskiej firmy przypisywanej Olegowi Deripasce.
Red Bull zawiesił marketing oraz nowe inwestycje, lecz utrzymał hurt. W 2021 roku rosyjska firma odpowiadała za niemal jedną dziesiątą obrotu grupy, wynoszącego 7,8 mld euro. Kapsch, HS Timber, Kotanyi, Backaldrin i A1 Białoruś także pozostają aktywne w regionie. Sankcje ograniczyły A1 rozbudowę sieci i inwestycje, wpływając na gospodarkę oraz decyzje właścicieli.
Wpływ pozostania marek na gospodarkę, sankcje i decyzje konsumentów w 2026 roku
Obecność marki może podtrzymywać wpływy podatkowe, miejsca pracy oraz dostępność produktów. Taki model wspiera lokalną gospodarkę, lecz zarazem zwiększa odporność kraju na presję ekonomiczną.
Ekonomista Piotr Arak ostrzegał, że sankcje mogą osłabić rubla, podnieść inflację i wywołać wieloletnią zapaść gospodarki. Moskwa odpowiada za 38,5 proc. rosyjskiego eksportu, więc jej kondycja ma duże znaczenie dla skuteczności nacisku.
W 2026 roku konsument może sprawdzać pochodzenie produktów, komunikaty właścicieli oraz rzeczywisty zakres działalności. Wycofanie, ograniczenie inwestycji i dalsza sprzedaż tworzą odmienne skutki dla pracowników, grup kapitałowych i gospodarki.
Elisabeth Braw z American Enterprise Institute uważa, że izolacja Rosji oraz konsekwentne sankcje pozostają potrzebne. Przed zakupem warto sprawdzić aktualną listę Yale i komunikat danej firmy. Status marek może zmieniać decyzja zarządu, presja rynku lub działania banków.

Autor zainteresowany rynkiem pracy, biznesem i rozwojem zawodowym. Pisze o zarobkach, prowadzeniu firmy, formalnościach i rekrutacji, pomagając czytelnikom lepiej odnaleźć się w świecie pracy i przedsiębiorczości.
